to po pierwsze.
po drugie - tak żyję! LEDWO, ale jakoś się trzymam, dlatego niebawem usiąde do bloga i zacznę relacjonować moje życie na bierząco!
24.01 :-) to już rok! Dziękuję Ci, że zawsze przy mnie jesteś i mnie wspierasz, pomimo mojego ciężkiego charakteru, że nie zniechęcasz się gdy krzyczę i uważam, że to ja mam ZAWSZE rację, że nie odwracasz się ode mnie kiedy proszę Cię o pomoc!
Że mogę Cie przytulić i czuć się bezpiecznie każdego dnia.
DZIĘKUJĘ CI ŻYRAFKO!!
Z okazji rocznicy, postanowiłam zrobić Domkosiowi mały prezencik, w postaci zebrania rysunków wykonanych przez faaaajnych ludzisków, których prace łuwilbiam! Niestety większość osób nie wyrobiła się z rysowaniem ze względu na czas ograniczony przez naukę, no ale licze na Was next time 8-D!!
Każdy wykonał naszą dwójkę, w swoim stylu, zarówno scena jak i technika była dowolna :-) Niektórzy zdecydowali się przedstawic nas jako lisy czy żyrafki, inni natomiast pozostali wierni wersji oryginalnej :-D
Niestety nie udało mi się jeszcze zeskanować wszystkich prac, ale niebawiem je dokleje :-)
Dziękuję raz jeszcze za Waszą pomoc i zaangażowanie w projekt :-D. Poniżej rysunki i autorzy prac
Ja natomiast dostałam kalendarz z naszymy sw33t fociami i ważnymi momentami, które wydarzyły się podczas tego roku :-D + piękną różę, którą zmartretowałam do tego stopnia, że rozsypała się podczas powrotu do domu :-{
Zahaczyliśmy również na przepyszniuniusienienią pizzę oraz kuuubek gorącej czekolady, który umilał nam czekanie na autobus (uciekł nam aż 3 razy...) ale ta bita śmietana była tego warta :-D!
KOCHAM CIĘ!
SZYKUJĄ SIĘ OWOCNE FERIE!
Dziękuję raz jeszcze za Waszą pomoc i zaangażowanie w projekt :-D. Poniżej rysunki i autorzy prac
alexis
ao
bura
kasia b
kiava
limoli
megan
netsah
serasek
shini
stefan
Qnik
shiru
Ja natomiast dostałam kalendarz z naszymy sw33t fociami i ważnymi momentami, które wydarzyły się podczas tego roku :-D + piękną różę, którą zmartretowałam do tego stopnia, że rozsypała się podczas powrotu do domu :-{
Zahaczyliśmy również na przepyszniuniusienienią pizzę oraz kuuubek gorącej czekolady, który umilał nam czekanie na autobus (uciekł nam aż 3 razy...) ale ta bita śmietana była tego warta :-D!
KOCHAM CIĘ!
No i Was też, moje lisie wypierdzioszki!
Niebawem zdam tu relację z sesji + powrzucam projekty.















0 komentarze:
Prześlij komentarz